O nas

O fundacji

Fundacja La vie La vie powstała dzięki współpracy i znajomości wielu wspaniałych ludzi, którzy stanęli na naszej drodze zarówno podczas pracy zawodowej, jaki i życia prywatnego. Otóż dzisiaj patrząc wstecz na nasze życie wiemy, że gdyby nie Ci ludzie, nigdy nie byłybyśmy w miejscu, w którym jesteśmy dzisiaj. To swoistego rodzaju anioły, które nam pomogły i dalej pomagają. Kierując się w życiu zasadą, że dobro wraca do człowieka, chciałybyśmy oddać to, co same dobrego dostałyśmy. Dlatego postanowiłyśmy stworzyć Fundację La vie La vie wraz z zespołem kreatywnych, pełnych pasji i entuzjazmu do swojego zawodu ludzi. Nawet jeżeli poprzez pryzmat życiowych doświadczeń nie wierzysz w anioły, to postaramy się tą wiarę Ci przywrócić.

fundacja onkologiczna zalożycielki

MISJA

Pomagamy kobietom. Promujemy i wspieramy holistyczne podejście zarówno do zdrowia jak i do choroby. Zwiększamy świadomość poprzez edukację zarówno osób chorych, jak i zdrowych, na temat profilaktyki chorób onkologicznych. Całą swoją uwagę kierujemy na profilaktykę w zakresie raka, ale także na pomoc w odzyskiwaniu kobiecości. Pragniemy uświadomić społeczeństwu, a w szczególności pacjentkom onkologicznym, że kobieta chora czy zdrowa, to wciąż ta sama kobieta. Jej kobiecość to siła, którą należy wspierać przez cały czas.  Chcemy wspierać całościowo, nie tylko pacjentów, ale także służbę zdrowia, bo wierzymy, że dopiero wtedy możemy w całości zrealizować postawione przed nami cele. Chcemy robić dobro, w największej możliwej skali.

WIZJA

Naszą wizją jest świat, w którym wyeliminowany zostanie rak piersi jako choroba zagrażającą życiu, w którym każda kobieta wie, jak ważne są badania przesiewowe i samobadanie piersi oraz zdrowy, aktywny tryb życia. Wiemy, że obok niezwykle istotnego leczenia onkologicznego równie ważny jest proces rekonwalescencji, dzięki któremu pacjentka leczona jest zgodnie ze standardami towarzystw naukowych przy jednoczesnym zadbaniu o sferę psychiczną oraz zapewnienie jej dobrej jakości życia. Przez swoją działalność chcemy dostarczyć chorym kobietom niezapomnianych wrażeń, które pozwolą choć na chwilę zapomnieć o cierpieniu, wniosą w ich życie radość, siłę do walki z chorobą i nadzieję na przyszłość.

DLACZEGO MY

Nasze działania zawsze wynikają z potrzeby serca. Wszystko, co robimy, jest odbiciem naszej misji oraz wartości, dzięki którym jej realizowanie jest możliwe. Chcemy inspirować i wywoływać uśmiech szczęścia, wyróżniać się poprzez budowanie trwałych wartości. Dla nas zawsze najważniejsze jesteście Wy drogie Panie, wszystkie bez wyjątku, każda z Was 🙂 W każde nasze działania wkładamy serce i pełne zaangażowanie. Chcemy, aby nasze działania były pomocne, a nasze programy i projekty były odpowiedzią na potrzeby, jakie zgłaszacie nam Wy, kobiety, ale także eksperci podczas pracy z Wami. To Wy wybieracie czy i w jakim stopniu skorzystacie z naszej pomocy. Do niczego nie namawiamy ani nie przekonujemy. Naszą intencją jest dawać rzetelne informacje, ale przede wszystkim otulić Was i dać Wam wsparcie! Nieustannie pracujemy nad udoskonalaniem naszych projektów i działań.

Zespół

Anna Podeszwa

Anna Podeszwa

Prezes Zarządu | Fundatorka Fundacji

Cześć mam na imię Ania.
Od zawsze mam w sobie potrzebę dzielenia się, dawania części siebie innym ludziom. Marzenie o założeniu Fundacji dojrzewało we mnie długo, aż w końcu poczułam, że to ten moment i nie chciałam dłużej czekać.

Miałam tyle pomysłów, jak uczynić życie chorych kobiet bardziej kolorowym, wypełnionym nowa nadzieją i powiewem świeżości. Nie zrobiłabym tego bez wielu niesamowitych kobiet, które stanęły na mojej drodze, i które każdego dnia są moją inspiracją poprzez to, jak dzielnie poradziły sobie z chorobą i jaką mają w sobie niesamowitą siłę życia. Moje działania wypływają z potrzeby realizacji wartości, jakimi są zdrowie, piękno…

Moją misją jest sprawić, by nasze podopieczne poczuły, że choroba i piękno mogą iść dumnie w parze ze sobą, a kobiecość to kwestia naszego samopoczucia. Jestem wizjonerką, łączą się we mnie z powodzeniem umiejętność planowania z dozą szaleństwa przy niezłomnej wierze, że możliwe jest wszystko, o czym tylko potrafimy marzyć.

Paulina Kryczało

Paulina Kryczało

Wiceprezes Zarządu

Cześć. Mam na imię Paulina.
Mam milion pomysłów na minutę i nigdy się nie nudzę. Jestem miłośniczką aromatycznej kawy, zdrowego stylu życia, sportu. W moim życiu nie ma czasu na pustkę…

Kocham ludzi, dlatego świetnie odnajduje się w organizowaniu i prowadzeniu akcji charytatywnych, aukcji. Jestem otwarta na nowe, ciekawe i rozwijające relacje, jednak najważniejszymi ludźmi w moim życiu jest rodzina. Jestem żoną oraz troskliwą i szczęśliwą mamą trójki cudownych dzieci: Zosi oraz bliźniaków Leosia i Liliannki. Wszystko co robię w życiu zawodowym i w życiu osobistym ma silne odzwierciedlenie w wartościach, którym jestem wierna, i które bezgranicznie pielęgnuje. Podstawowymi i niezaprzeczalnymi wartościami są dla mnie: rodzina, szacunek, akceptacja, wolność, własna przestrzeń, tolerancja, wrażliwość na drugiego człowieka oraz bycie w tym wszystkim sobą, w poczuciu godności i spełnienia. Rozwijając swoje pasje, zainteresowania i pracę, spotkałam wiele ciekawych osób, z którymi chcę działać i robić piękne rzeczy przede wszystkim dla innych kobiet, ale i też dla siebie. Dzięki Fundacji La vie La vie mogę zaangażować się w niesienie pomocy potrzebującym, tworzyć nowe projekty i działania, w których niesiemy wsparcie dla kobiet. Takie działania rozwijają nas samych, a także na nowo uwrażliwiają na problemy, o których tak łatwo zapominamy w swoim życiu lub myślimy, że nas nie dotyczą…

Ambasadorki

Monika Cichal

Monika Cichal

Mam na imię Monika, mam 47 lat, diagnozę rak piersi potrójnie ujemny, otrzymałam 1,5 roku temu. Jestem mamą trzech wspaniałych córek i babcią 1,5 rocznej wnuczki. Do niedawna byłam też żoną. Rok temu, 2 m-ce po diagnozie mój mąż zostawił mnie samą. Wyprowadził się do kochanki i wniósł pozew o rozwód. Wybrał idealny moment w moim życiu. Cios za ciosem.

Choroba, która odbiera kobiecość nie była tak upokarzająca jak fakt porzucenia przez człowieka, z którym przeżyłam 30 wspólnych lat. Zostałam wymieniona na sprawny młodszy model. Dzisiaj 18 m-cy później, jestem po zakończonym leczeniu chemioterapią, operacji mastektomii jednostronnej z rekonstrukcją, wycięciu 13 węzłów chłonnych, radioterapii. Leczenie okazało się skuteczne, 100 % odpowiedzi na chemię. W trakcie leczenia zdiagnozowano u mnie dodatkowo chorobę autoimmunologiczną toczeń układowy. Ten trudny dla mnie czas przetrwałam dzięki najbliższym osobom. Nie poddaję się, żyję. Cieszę się każdym kolejnym dniem, doceniam drobne rzeczy. W trakcie leczenia poświęciłam czas na dokładne przeanalizowanie swojego dotychczasowego życia, pojawili się przy mnie nowi życzliwi ludzie. Inni, których uważałam za przyjaciół, odeszli. Staram się żyć spokojniej, wolniej, oddychać pełną piersią. Robić to, co sprawia choćby małą radość.
Przede mną jeszcze wiele trudnych i stresujących chwil, wiele upadków, ale wiem, że wytrwam, podniosę się po raz kolejny, spojrzę w błękitne niebo i odetchnę z ulgą.

Agata Wiklik-Szczeblewska

Agata Wiklik-Szczeblewska

Autorka bloga KOLOROWE RAKI i pomysłodawczyni strony ONKOBAZA.PL

Po tym, jak dwukrotnie usłyszała diagnozę choroby onkologicznej, postanowiła, że okres zmagania się z nowotworami w jej życiu nie może być czasem straconym. Trudne sytuacje dają przecież nowe umiejętności, doświadczenia, sposoby postrzegania pewnych spraw. Życie po usłyszeniu diagnozy nowotworowej nie powinno być wyłącznie okresem rozpaczy, strachu i bólu.
O tym, że może to być czas pełen kolorów, Agata pisze na swoim blogu KOLOROWE RAKI.
Aby wesprzeć pacjentów nie tylko od strony emocjonalnej, ale i organizacyjnej, stworzyła też stronę ONKOBAZA.PL, która jest zbiorem produktów i usług, które mogą być przydatne w trakcie leczenia onkologicznego. Znaleźć tam można również szereg bezpłatnych form pomocy.

Prywatnie jest miłośniczką pisania i działania u podstaw. Gra amatorsko w tenisa, troszkę biega, lubi robić zdjęcia. Dobrze się czuje w roli obserwatorki. Cieszy ją każda możliwość niesienia pomocy. Żona, mam dwójki synów, w tym jednego urodzonego w trakcie leczenia onkologicznego.

Po więcej informacji i KOLORÓW, zajrzyjcie na:

Prywatnie jest miłośniczką pisania i działania u podstaw. Gra amatorsko w tenisa, troszkę biega, lubi robić zdjęcia. Dobrze się czuje w roli obserwatorki. Cieszy ją każda możliwość niesienia pomocy. Żona, mam dwójki synów, w tym jednego urodzonego w trakcie leczenia onkologicznego.

Po więcej informacji i KOLORÓW, zajrzyjcie na:

Sylwia Pogorzelska

Sylwia Pogorzelska

jestemwdziecznazaraka.pl

W 2018 zostałam zdiagnozowana z rakiem piersi, z przerzutami do węzłów chłonnych. Od początku swojej choroby kręciłam vloga o etapach leczenia, dzieliłam się wiedzą dotyczącą medycyny zintegrowanej. W kwietniu 2020 wydałam książkę pod tytułem „Jestem wdzięczna za raka” i od tego czasu zaczęłam prowadzić profil na Facebooku, na który zapraszam gości, którzy swoim doświadczeniem przedstawiają różne aspekty zdrowienia. Staram się towarzyszyć w drodze po zdrowie każdej osobie, która poszukuje w tym trudnym czasie ukojenia i znalezienia swojego własnego balansu.

Organizuję szkolenia i kursy z zakresu rozwoju. Pokazuję, że choroba to nie koniec świata i że warto spojrzeć na nią z innej perspektywy. Wierzę, że zmiana paradygmatów myślenia , znacząco wpływa na ostateczny wynik leczenia.

Sylwia Pogorzelska

Cześć, mam na imię Magdalena urodziłam się 03.11.1982 r. Z wykształcenia jestem mgr. Administracji, mam też na swoim koncie podyplomówkę z MBA. Na co dzień pracuję na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Prywatnie jestem mamą trójki cudownych dzieci Jagody, Majki i Frania. Kocham Tatry i wspinaczkę wysokogórską, a od niedawna zaczęłam rozwijać taniec pod okiem profesjonalistów. Od roku 2020 stawiam czoła przeciwnikowi jakim jest nowotwór złośliwy piersi Her2+++. Przez chorobę doceniam życie jeszcze bardziej, chwytam każdą chwilę i garściami czerpię radość.

Sylwia Pogorzelska

O swojej chorobie nowotworowej dowiedziałam się w wieku 44 lat, w najlepszym momencie życia, gdy wydawało mi się, że wszystko mam poukładane i mogę cieszyć się każdym dniem. Choroba jak zawsze pojawia się niespodziewanie. Przynosi ze sobą paniczny strach, ból i niepewność. W moim przypadku nie było inaczej…. Mimo tego wszystkiego, dała mi też dużo dobrego. Uświadomiła mi, że mam dużo chęci do życia i mnóstwo siły do walki z przeciwnościami. Nie ukrywam, że mam dużo szczęścia, bo jestem otoczona wspaniałymi ludźmi o wielkich sercach ❤️Wielu z nich zostało postawionych na mojej drodze dopiero w trakcie leczenia. Zdałam sobie sprawę, że życie mimo wszystko jest piękne i trzeba je przeżyć jak najlepiej się potrafi. Leczenie przypadło akurat na trudny czas pandemii, co niestety nie pomagało. Postanowiłam, że nie będę użalała się nad sobą i w miarę możliwości zacznę realizować marzenia. Wiedziałam, że nie będę siedziała bezczynnie, choć moje hobby – ceramika artystyczna musiała jeszcze poczekać. Mimo ograniczeń zaliczałam kurs za kursem online (kurs szycia, filcowania, florystyczny) świetnie się przy tym bawiąc. Idąc dalej za swoimi potrzebami, zainspirowałam wspaniałą rehabilitantkę Bognę Listewnik do stworzenia kursu rehabilitacyjnego online „Pink Body&Mind” stworzonego z myślą o kobietach po operacji piersi. Czułam, że muszę zrobić coś dobrego dla siebie oraz innych potrzebujących i zagubionych kobiet 🌹 Przez ostatnie dwa i pół roku zmierzyłam się z chemioterapią, miałam sześć operacji, radioterapię i hormonoterapię. Mam nadzieję, że choroba nigdy nie wróci i że zrobiłam wszystko, aby jak najdłużej cieszyć się życiem ❤️

Rekomendacje

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Duis nec ultrices augue. Integer ac vehicula velit. Praesent bibendum justo eget metus rhoncus dignissim. In molestie augue at sapien scelerisque, ut iaculis dui eleifend.

NIE ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Duis nec ultrices augue. Integer ac vehicula velit. Praesent bibendum justo eget metus rhoncus dignissim. In molestie augue at sapien scelerisque, ut iaculis dui eleifend.

Materiały do pobrania

Pomagam